Name:

Komentarze:

11.10.2007, 15:41 :: 83.24.165.65
amistad
świetny ptaszor i takiż komentarz

31.01.2007, 08:44 :: 57.66.197.36
paisse
uuups, u Ciebie chyba też bot-atak:/

06.12.2006, 23:20 :: 83.29.72.205
144
śmiesznie wyszedł :)
jak dla mnie to mogliby je wszystkie wypłoszyć, wytłuc czy co tam jeszcze, nijak to nie umila spacerów po rynku.


05.12.2006, 21:37 :: 84.10.72.31
hanula1950
W Krakowie na rynku gołąb ciacho mi z ręki wyrwał i chodu, odfrunął....

05.12.2006, 18:51 :: 212.76.37.188
JK
on sie nie schował, on jest po prostu taki gruby bo sie precli nażarł... Ptasi gryp jeden...

03.12.2006, 20:05 :: ownlog.com
gdynia
hahahaha, jaki grubas

03.12.2006, 18:31 :: 83.18.234.78
ruda_wydra
One są tak objedzone że na małych odległościach nie latają tylko chodzą. Po co zużywać tyle energii na oderwanie kupra od ziemii ;)

01.12.2006, 22:14 :: 85.237.181.36
ehee
jaki naburmuszony ;<
^^ czeba było się bić o precla!!

01.12.2006, 22:05 :: ownlog.com
dominicc
Przecież jak taki zwierz podlatuje do obwarzanka to grucha pytanie "mogę?"

wystarczy odgruchąć "nie" i nie dziobnie :)

rozpaskudzone ptactwo


Schował łeb za kołnierz i nadaje: "halo parapet, halo parapet, mężczyzna z preclem w ręku na godzinie trzeciej, odbiór". Na rynku gołębie są na tyle bezczelne, że nie widzą problemu by komuś dziobnąć coś z ręki. Nawet nie zapyta czy może, tylko dziobie jak swoje.